Kiedyś…

Nazywam się Sławomir Kasprzak i kiedy patrzę dziś na naszą firmę, często wracam myślami do dzieciństwa. Nie pamiętam wielkiej fabryki ani nowoczesnych maszyn. Pamiętam za to nasze rodzinne gospodarstwo, kilka gąsek chodzących po podwórku i ludzi, którzy od świtu do późnego wieczora wspólnie pracowali.

Sławomir Kasprzak z gęsiami
Sławomir Kasprzak na motorynce

Dorastałem w miejscu, gdzie każdy miał swoje obowiązki. Rodzice, dziadkowie i cała rodzina wkładali ogrom pracy w prowadzenie gospodarstwa. To właśnie tam nauczyłem się, że nic wartościowego nie powstaje samo. Wszystko wymaga cierpliwości, zaangażowania i szacunku do pracy. Dziś te same wartości towarzyszą nam podczas szycia naturalnych kołder i poduszek puchowych.

Stado gęsi

Do dziś pamiętam moją babcię siedzącą przy stole i skubiącą gęsi. Jako dziecko przyglądałem się temu z ciekawością. Pamiętam unoszący się w powietrzu delikatny puch, miękkie pierze i ten charakterystyczny zapach, którego nie da się pomylić z niczym innym. Wtedy nie przypuszczałem, że po wielu latach właśnie z tym naturalnym puchem zwiążę swoje zawodowe życie.

Babcia Sławomira Kasprzaka

Pierwsze kołdry i poduszki powstawały wyłącznie dla naszej rodziny. Chcieliśmy spać pod czymś naturalnym, ciepłym i trwałym. Później zaczęli pytać sąsiedzi, następnie znajomi. Każdy, kto otrzymał od nas kołdrę lub poduszkę, polecał nas kolejnym osobom. W tamtych czasach nie było sklepów internetowych ani reklam w mediach społecznościowych. Największą wartością było zaufanie i dobre słowo przekazywane z domu do domu.

Kołdry puchowe wiszące na sznurku

Z roku na rok szyliśmy coraz więcej. Rodzinna pasja powoli przeradzała się w sposób na życie. Nasze wyroby trafiały do kolejnych domów, a z czasem były ich już tysiące. Dzięki ciężkiej pracy całej rodziny mogliśmy rozwijać naszą działalność, nie zapominając o tym, od czego wszystko się zaczęło.

Dzisiaj…

Dziś nie prowadzimy już własnej hodowli gęsi. Korzystamy z wysokiej jakości puchu dostarczanego przez renomowanych polskich producentów puchu i pierza, którzy od wielu lat specjalizują się w przygotowywaniu naturalnych wypełnień. Dzięki temu możemy połączyć rodzinne doświadczenie i tradycyjne rzemiosło z najwyższą jakością surowców które umiemy rozpoznać

Dziś Proeco Dreams to nadal niewielka, rodzinna manufaktura. Mimo rozwoju sprzedaży internetowej i klientów z całej Polski i Europy nie chcę, abyśmy stali się bezosobową fabryką. Zależy mi na tym, aby każda kołdra i każda poduszka były wykonane z taką samą starannością, jak kiedyś robiła to moja rodzina.

Wciąż wierzę, że najważniejsza jest jakość, uczciwość i szacunek do klienta. Korzystamy z naturalnego puchu od renomowanych polskich producentów puchu i pierza oraz z wysokogatunkowych tkanin, dzięki czemu możemy tworzyć produkty, z których sami jesteśmy dumni.

Kiedy patrzę na stare rodzinne fotografie, przypominają mi one, skąd pochodzę i dlaczego robię to, co robię. To właśnie te wspomnienia z zapach puchu, praca całej rodziny i babcia skubiąca gęsi -sprawiły, że dziś mogę z dumą kontynuować tę historię. Dziś sam jestem ojcem i staram się przekazywać swoim dzieciom te wartości, na których sam się wychowałem. Uczę je szacunku do pracy, uczciwości, cierpliwości i tego, że na wszystko w życiu trzeba zapracować. Mam nadzieję, że kiedyś również będą z dumą wspominać chwile spędzone razem i z taką samą pasją będą pielęgnować rodzinne tradycje.

Dziękuję wszystkim, którzy zaufali naszej rodzinnej manufakturze. Mam nadzieję, że nasze kołdry i poduszki będą gościć w Waszych domach przez wiele lat, dając taki sam komfort i ciepło, jakie pamiętam z własnego dzieciństwa.

Produkt dodany do ulubionych